|
|
17.11.2005 23:41:20 |
|
Autor |
Wiadomość |
Ona. Gość
|
Temat postu: Meandry uczciwości. |
|
|
W tą historię trudno uwierzyć, jednak jest kilkoro osób, które to uczyniły... ale czy mi pomogły? Wiem, że muszę pomóc sobie sama, ale brakuje mi odwagi, siły, sama nie wiem czego dokładnie... Wstydzę się i brzydzę się tym swoim wstydem. Na co dzień, w świecie zewnętrznym jestem kobietą, która zajmuje dość odpowiedzialne stanowisko, podejmuję decyzję ważne dla innych. Pomagam ludziom, staram się zawsze wysłuchać ich problemów. A sama sobie nie potrafie poradzić, pomoc. Początkiem tego dramatu było moje małżeństwo - białe małżeństwo. Spotkałam starszego od siebie, wydawało mi się wtedy, że dojrzałego mężczyznę. Imponował mi pod każdym względem; był kulturalny, inteligentny, oczytany, szarmancki, przystojny, odnosił się do mnie z wielkim szacunkiem. Byłam młodą dziewczyną, niedoświadczoną pod każdym względem. W domu tematu seksu nie poruszało się wcale, moja Mama nigdy ze mną o tych sprawach nie rozmawiała. £atwo było mną manipulować, moimi uczuciami, wrażliwością. Znaliśmy się dwa lata.. Miłość rozkwitła, przynajmniej z mojej strony była to ogromna siła. Chodziłam jak zaczarowana; były pocałunki, przytulenia, miłe chwile ale nigdy podczas tej znajomości nie spaliśmy ze sobą. To też mi imponowało; ustaliliśmy więc datę ślubu. No cóż, szczęście szybko się skończyło. Mój mąż wkrótce po ślubie oznajmił mi, że uległ poważnemu wypadkowi i od tamtej pory stał się impotentem; nie może prowadzić normalnego życia seksualnego, nie może mieć dzieci. Bardzo mnie przeprasza, że nie powiedział mi o tym wcześniej ale bal się, że nie będę chciała z nim żyć, a on nie wyobrażał sobie swojego życia pozbawionego mojego ciepła i oddania. Oczywiście moja młodość, miłość i niedoświadczenie nie pozwoliły mi odejść od niego. Uważałam, że seks jest ważny, ale ważne a nawet ważniejsze jest to co było miedzy nami. Minęło kilka lat wspólnego "życia"; uchodziliśmy za wspaniale dobrana parę - aż miło było patrzeć...
Pewne jednak sytuacje, zachowania mojego męża, jego reakcje intymne na sceny w filmach erotycznych dały mi dużo do myślenia. Przeprowadziłam małe prywatne śledztwo. O zgrozo! Tak jak podejrzewałam; mój mąż nie był impotentem lecz prowadził intensywne życie seksualne z... mężczyznami!!! Długo dochodziłam do siebie, kiedy dotarło do mnie, że byłam mu potrzebna jak ramka do obrazka, którym był on sam. Wybuchła awantura!! Miałam dość; czułam sie jak.. śmieć, zawalił się cały mój świat. Wyrzuciłam go z domu, wystąpiłam o rozwód. Błagał abym nie podawała przyczyny rozstania; tak też zrobiłam... nie potrzebowałam zemsty. Było mi wtedy wszystko jedno; i tak moje życie uważałam za przegrane;
Nie wiem skąd wzięłam w sobie tyle siły, aby przeprowadzić rozwód, podnieść się z tego bagna i żyć dalej; tylko nie wiedziałam jak.....
Zatraciłam się w pracy, w samotności. Był obok mnie przyjaciel - tak wtedy myślałam - opowiedziałam mu o wszystkim... Nie wiem czy to była miłość.. Myślałam że tak, niestety... kolejna klapa! On wiedział o wszystkim, jednak nie potrafiliśmy pomóc sobie... To chyba kwestia mojej psychiki... Zmieniłam swoje życie, zmieniłam pracę, spotykam się z nowymi ludźmi, z mężczyznami, znajomości kończą się na intensywnych pieszczotach... co mam im powiedzieć...
Jak pomoc sobie...
. |
|
|
|
|
|
|
18.11.2005 23:25:05 |
|
Autor |
Wiadomość |
M i l k a. Gość
|
Temat postu: Zwierzyło mi się dwu Panów, moje odpowiedzi |
|
|
Mój syn jest gejem, złośliwcy twierdzą, że homoseksualizm jest dziedziczny. Dogryzają, że syn gej ma " to " po ojcu. Co jest przyczyną skłonności homoseksualnych ?
Błędem jest myślenie, że homoseksualizm jest dziedziczny. Jak dotąd nie udowodniono, że istnieje gen odpowiedzialny za orientację seksualną. Nie można też powiedzieć, że skłonności do bycia gejem lub lesbijką przechodzą z pokolenia na pokolenie. Osoby homoseksualne pochodzą zazwyczaj z pełnych rodzin heteroseksualnych rodziców.
Przyczyna odmiennej orientacji seksualnej nie zależy od genów, jest jednak sprawą biologii, czyli ma charakter wrodzony. Badania wskazują, że powstaje ona w okresie życia płodowego w wyniku wpływu hormonów płciowych na ośrodki mózgowe odpowiedzialne za kierunek popędu seksualnego.
Dzieje się to właśnie wtedy, gdy kształtuje się mózg dziecka.
****
Przeżyłem kilka przyjemnych chwil z mężczyzną! Chyba jestem gejem? Jak mogę zmienić swoje skłonności ?
Zdecydowanie nie da się zmienić swoich skłonności!
Należy jednak pamiętać o tym, że istnieje pseudo homoseksualizm. Niektórzy przez pewien czas mogą myśleć, że są gejami. Na przykład wówczas, gdy pierwsze kontakty seksualne z kobietami były nieudane, albo w wyniku wczesnych doświadczeń homoseksualnych (np. wzajemna masturbacja w wojsku). Ale na ogół doświadczenia te mają miejsce w przypadku braku kobiet lub są związane z fazą homofilną - okresem, kiedy preferujemy towarzystwo rówieśników tej samej płci.
Zdarzają się sytuacje, że chłopcy zostają uwiedzeni przez mężczyzn, albo życie kieruje ich na drogę prostytucji. Im też może się wydawać, że są gejami. Jeżeli Pana pierwsze pozytywne doświadczenia seksualne byty związane z mężczyzną może się Panu wydawać, że jest gejem .
Warto pamiętać o tym, że należy odróżniać zachowania homoseksualne od wrodzonego homoseksualizmu.
Nie wolno z miejsca przyklejać sobie etykietki: jestem gejem, lesbijką. Tak naprawdę o wiele więcej osób ma za sobą doświadczenia homoseksualne niż jest homoseksualistów.
Co czwarta dziewczyna ma na koncie erotyczne przeżycia z inną dziewczyną, a lesbijki to tylko 1-3% ogółu. Co trzeci mężczyzna zaś przeżył homoseksualne doświadczenia, podczas gdy gejów jest kilka procent.
***
Czy siÄ™ z tym zgadzacie? Milka.
. |
|
|
|
|
|
24.11.2005 16:03:04 |
|
Autor |
Wiadomość |
st.gr.6 Gość
|
Temat postu: Re: Mąż okazał się intensywnym homoseksualistą ! |
|
|
To co Ciebie spotkało jest bardzo trudnym doświadczeniem.
Przez to można nie być w stanie do końca zaufać mężczyznie/ mężczyznom i przed nimi się otworzyć. Jest to problem wielu kobiet!
Tylko, że o tym się nie mówi, ponieważ dla wielu osób jest to zbyt wstydliwy temat.
Zacząłaś żyć od nowa, zmieniłaś pracę, otoczenie, ale w dalszym ciągu nie potrafisz sobie pomoc.
Dlatego też powinnaś zasięgnąć rady specjalisty, gdyż w tej kwestii jest potrzebna Tobie fachowa pomoc. To nie jest problem "zewnętrzny", tylko Twojej psychiki, sfery seksualnej. |
|
|
|
|
|
26.11.2005 10:33:35 |
|
Autor |
Wiadomość |
andrzej Gość
|
Temat postu: |
|
|
Witam!
Sądzę, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie wizyta u specjalisty psychologa bądź seksuologa. Pani problem jest zbyt skomplikowany, by mogły w tej kwestii wypowiadać się, czy radzić osoby nie posiadające odpowiedniej wiedzy. |
|
|
|
|
|
27.11.2005 11:59:55 |
|
Autor |
Wiadomość |
Piotr Gość
|
Temat postu: Po przejściach. |
|
|
Witam, uważam, że Pani problem jest dość poważny i najlepszym rozwiązaniem będzie jeśli uda się Pani do specjalisty, który udzieli Pani fachowej porady. Nie musi się Pani niczego wstydzić. |
|
|
|
|
|
14.05.2008 17:04:01 |
|
Autor |
Wiadomość |
e o s
Dołączył: 25 Mar 2007 Posty: 37 Skąd: dbałośæ o zdrowie - znanylekarz
|
Temat postu: Uwag kilka do lektury... :) |
|
|
Witam, pomimo tego, że temat pojawił się już jakiś czas temu chciałabym go trochę przeanalizować, jak i podzielić moimi spostrzeżeniami.
Może się dołączycie, gdyż nie ma podobnego tematu na forum w ostatnim czasie, a uważam, że jest ciekawy i może wywołać ożywioną dyskusję? (przynajmniej niektóre aspekty z niego wynikające)
Myślę, że występują w tym przypadku co najmniej trzy duże problemy:
pierwszy - orientacja homoseksualna i jej nieakceptowanie społeczne i przede wszystkim osobiste, ze strony byłego męża.
Drugi znacznie poważniejszy: to OSZUSTWO jakiego się dopuścił okłamując młodą i niedoświadczoną osobę, proponując wspólne życie, a traktując jako zasłonę dla siebie.
A trzeci równie ważny – jej wÅ‚asny brak przygotowania do małżeÅ„stwa, relacji z drugÄ… osobÄ…, trwanie w niedojrzaÅ‚oÅ›ci (przede wszystkim seksualnej).
Jeżeli chodzi o ukrywanie orientacji homoseksualnej pod płaszczem małżeństwa, trzeba by się zastanowić, dlaczego ludzie uciekają do tego?
Z powodu nietolerancji i nieakceptacji społecznej i własnej?
To ogromny temat, który zresztą jest obecny na bilboardach, manifestacjach, paradach.
Aby zaakceptowac i być zaakceptowanym trzeba POZNAć i ZROZUMIEć. Ludzie zazwyczaj boją sie tego, co jest dla nich nieznane, wobec tego wrogie. A krokiem do zrozumienia jest EDUKACJA.
Edukacja w domach, w szkoÅ‚ach, przedstawienie tego, nie w kategoriach – problemi, ale coÅ› naturalnego co jest byÅ‚o i bÄ™dzie.
A propos oszustw jest ich znacznie więcej: ludzie się pobierają dla pieniędzy, kariery, koneksji. Robią to nie zawsze świadomie, ale i z pełnym wyrachowaniem.
Czasami w taki układ wchodzą obie strony, często jedna zostaje "niedoinformowana".
Moim zdaniem, powinno siÄ™ okazywać zdecydowanie mniej zrozumienia dla prób tÅ‚umaczenia „sytuacjÄ…” takich przypadków.
Pojawia siÄ™ trzeci aspekt.
Wydaje mi się, że ludzie zbyt często ufają w prawdziwym życiu stereotypom, obiegowym opiniom, które tłumaczą niechęć do działania: "i żyli długo i szczęśliwie...", "jakoś to będzie", "samo się ułoży". "Karmieni tym" od dziecka i często zapominamy, że "samo-ułożenie" trzeba sobie wypracować samemu, a żyli długo i szczęśliwie, bo mieli szczęście by się spotkać, POZNAć nie tylko powierzchownie, odnaleźć i bardzo ciężko oboje razem na to pracowali!
Brak rozmów na temat seksu w domach nie przygotowuje do małżeÅ„stwa i szeroko pojÄ™tego „życia”, ale nie można na to zrzucać odpowiedzialnoÅ›ci.
Pozdrawiam serdecznie.
. _________________ Czytelniczka www.znanylekarz.pl |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|
|
|
|
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|